Jak ułożyć podłogę
Układanie parkietu z drewnianych klepek lepiej zostawić doświadczonemu parkieciarzowi. Nie jest to proste zadanie i bardzo łatwo popełnić błędy, które zaowocują tym, że podłoga zacznie się „rozsypywać” w bardzo krótkim czasie. Dużo prostsze jest układanie paneli. Ułożeniem podłogi z paneli może się zająć jedna osoba i jeśli będzie przestrzegać zaleceń producenta, podłoga nie będzie wymagała żadnych poprawek. Na samym początku musimy dokładnie przygotować podłoże pod panele. Jeśli zauważymy wyraźne nierówności, zabrudzenia albo wilgotne nacieki, musimy je usunąć. Panele kładziemy tylko na suchych i równych podłożach, bo jakiekolwiek niedoskonałości podłoża sprawią, że na powierzchni ułożonej podłogi pojawią się brzydkie wybrzuszenia.
Niektóre panele przyczepiamy do podłoża za pomocą kleju. W takim przypadku smarujemy tylnią powierzchnię klejem i przyciskamy do podłoża. Kiedy wszystkie panele znajdą się na podłodze, zmywamy resztki kleju i inne zabrudzenia, a podłoga praktycznie nadaje się do użytkowania, choć lepiej będzie ją zostawić na kilka godzin, aby dobrze związała się z podłożem. Innym sposobem układania paneli podłogowych jest łączenie poszczególnych elementów za pomocą specjalnego systemu łączeń. Na podłożu rozkładamy najpierw folię izolacyjną, a potem podkład pod panele. Te dwie warstwy będą chronić podłogę przed wilgocią i wychłodzeniem, mogą też dodatkowo wygładzić powierzchnię podłoża.
Panele rozkłada się na zaizolowanym podłożu, łącząc je ze sobą, a w razie potrzeby dobijając młotkiem i dobijakiem. Ostatnim elementem montażu jest zakładanie listew podłogowych. Po posprzątanej podłodze można od razu chodzić, a jeśli panele pod wpływem kroków przesuwają się albo odkształcają w jakikolwiek inny sposób, oznacza to, że podczas montażu popełniliśmy błędy. Ilość paneli i ich rozmiary uzależnione są od wymiarów pomieszczenia. Musimy też zaopatrzyć się urządzenie do przycinania desek, bo na podłodze z pewnością znajduje się choć jedna rura, którą panele będą musiały ominąć.